2 dzień sałny

Piątek, 8 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Trening KPN
Najpierw w ramach rozgrzewki skopałem na działce a potem zostało już mało czasu więc szybko i intensywnie tabletki działają leje się zemnie jak z wiadra . Ale samopoczucie oki aby tak dalej .

Test Cuba

Czwartek, 7 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Trening KPN
Po wstawieniu nowego haka i regulacji przerzutek teścik . Wczoraj padał deszcz więc w lesie ciekawie a rowerek super się spisał mix szlaków górki nasze i Damiana zaliczone 2 razy i powrót przez Debły dał w kość tam tylko mogłem jechać 17 km/h po tym klejącym się piachu . A poza tym za czołem brać środek na spalanie tłuszczu i cała droga jak w słanie strasznie się pocę po tym ale może będzie te 80 kg po jakimś czasie .

Mataton Supraśl to jest to

Sobota, 2 maja 2009 · Komentarze(0)
Śniadanko a Janka z rowerem jeszcze niema i w stresie bo trzeba opony zmienić . Pojawił się i do roboty Jarek pomógł zmienić oponki . Wyszykowałem się i na start 2 sektor sami wyjadacze . Start prasa taka jak myślałem początek świetny tylko po 17 km coś z siodełkiem i postój potem znów i wyprzedzili mnie chłopaki z temu Dampersów. Piekielny mostek na którym w tamtym roku leżałem. Zaczęły się górki i piach no i ta kładka na której niektórzy się pchali a ja w tamtym roku się pośliznąłem .Potem rozjazd i piach super się jechało doszedłem Damiana już był po glebie i kręciliśmy we dwóch długo zaliczyliśmy 2 bufety i Jak zaczęły się górki na koniec to siodełko stanęło dęba i postój potem jeszcze łańcuch spadł i znów .Damian pojechał jeszcze go wadziłem ale znikł w końcu okazało się że był lepszy o 3 minuty . Super trasa na Mega podobnież był ponad 700 metrów przewyższenia to my mieliśmy na pewno więcej na GIGA. Jak koś chce wiedzieć czy jest ciężko to wystarczy przejechać Supraśl polecam .

1 maj katastrofa ........

Piątek, 1 maja 2009 · Komentarze(1)
Poranek wcześnie się zaczął i nawet nie przewidywałem że będzie tak nerwowo . Śniadanie i spacerek po Supraślu .Tama na rzece Supraśl Troszkę nieudacznicy kajakarze na rzece ,śmiesznie to wyglądało Piękny klasztor z Cerkwią obronną i Kościół ewangelicki tu są trzy wyznania na takim małym terenie niesamowite Po spacerku obiadek regionalne potrawy i przejażdżkę z Rafałem i Robertem początek trasy jutrzejszego maratonu na początku asfalt a potem piach i górki powrót bo na czasówkę z Damianem do Białegostoku .Zapisaliśmy się ale za długo trzeba czekać i pojechaliśmy się przejechać i stało się pęk hak od badyla i ryfa na czym pojadę maraton Damian opanowany mówi że mamy jeszcze godzinę .Niestety chłopaki w serwisie niemili takiego haka .Zrobili mi rower na jedno przełożenie i wpadłem na pomysł że pojadę na Łukasza rowerze i się zgodził tyko był na jedzeniu i nie wiedziałem czy zdąży ale się udało i start . A tu inne manetki i trochę zamieszania ale oki . Tarska super dała w kość i Damian mnie objechał . S powrotem wymyśliłem razem z Damianem że Janek może mi przywieść stary rowerek na jutro . Wieczorem piwko i opicie wyników. I winowajca

Do Zaborowa

Wtorek, 28 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Po koszeniu trawnika który rośnie jak oszalały ,wystartowałem po Rafała do pracy a potem powrót wieczorem przez Mariew . Leszno-Wąsy-Pilaszków-Zaborów-Mariew-Borzęcin-Pilaszków-Wąsy-Leszno. Cieplutko piękna noc wielki ruch na niebie samolot za samolotem pojawiał się na niebie .

Kilka sprintów.

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 · Komentarze(2)
Telefon od Damiana ok 14 czy kręcimy i dalej podałem do Rafała a on do Roberta i o 20 start . Chciałem Kellys ale gdy wszystko przygotowałem i zdoiłem ze stojaka to okazał się flak z tyłu . I w pośpiechu przepinałem lampki i pulsometr . Jak dojechałem to już chłopaki czekali no to start . Leszno-Wąsy-Pilaszków-Borzęcin-Zalesie-Koczargi i powrót Koczargi-Zalesie-Mariew-Zaborów-Pilaszków-Wąsy-Leszno. Podczas dzisiejszego treningu kilka fajnych sprintów . Jak jechaliśmy to wiało czasami ale nie było czuć. Pozdrowienia dla Dampersów .

26 kwietnia pięknie po weselu

Niedziela, 26 kwietnia 2009 · Komentarze(2)
Kategoria Trening KPN
Dzisiaj po weselu siostry ciotecznej głowa bolała troszkę po wczorajszej zabawie he he . Ale już jest super wytraciłem gorzałkę pa kręceniu .Leszno-Zamczysko-Sosna Powstańców-Roztoka-Ławy-Skrót Damiana-Zaborów Leśny-Truskaw-Palmiry-Zaborów Leśny-Wiersze-Roztoka-Łubiec-Leszno. W KPN jest już piach ale na na nowych oponach to go się nieczujne.