Kawałek traski maratonu Warszawa

Wtorek, 26 maja 2009 · Komentarze(0)
Wyjechałem dzisiaj po Damiana który wracał z pracy spotkaliśmy się w Lipkowie i s powrotem już trasą maratonu .Tylko a Zaborowie postój bo Damian mijał awarię żołądkową mówił że po torcie .Ale potem dalej i znów na Łubcu żołądek mu się odezwał no i spokojnie już do domu . Ale i tak było oki .Poznałem ten kawałek którego nie jechałem nigdy ,strasznie trzęsie ale 30 można grzać.

Trening na Ignitorach ......

Niedziela, 24 maja 2009 · Komentarze(0)
Rankiem o 7 do Rafała , dojechał Robert i dalej do Damiana który już wyjechał nam na przeciw. I do lasu Damian nakręcił takie tempo że po 9 km było już pięknie . Dalej znów z Damianem a Rafał z Robertem . Tarska dzisiaj super na oponkach 1.95 to po piachu już wiem że nie da się pod górę , albo się da jak dupsko będzie lżejsze he he..Traska Leszno-Łubiec-Górki Damiana-Nasze Górki-Zamczysko-Granica-Dąb Powstańców-Góra Św.Teresy-Famółki-Dąb Kobędzy-Górki-Zamczysko-Marianów-Leszno. Ps dobrze ze nikt nas niesucha jak rozmawiamy bo to jest niezłe a jak motywuje.

KPN przed pracą

Czwartek, 21 maja 2009 · Komentarze(2)
Kategoria Trening KPN
Super tylko tak brudny to już dawno niewruciłem he he.
Miks szlaków .

Ignitor 1.95 po KPN

Wtorek, 19 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Trening KPN
Po nocnym deszczy w KPN jest fajnie a Ignitory dają radę zobaczymy jak będzie piach . Mix szlaków . Łańcuch 451 km

Jeszcze tak dobrze nie było

Niedziela, 17 maja 2009 · Komentarze(4)
Wcześnie wstałem bo dzisiaj maraton Piaseczno . Po Janka i w drogę razem z Robertem i Rafałem . Na miejscu już byli Jarek i Krzysiek ,reszta dojechała później Damperusw . Odebraliśmy stroje i na start po jedzonku he he. Dzisiaj mój dzień 27 na Giga w 3 godziny 38 minut .Trasa bez górek tylko korzenie i piach miejscami prosto.Szkoda ze bez Damiana bo motywacja by była 100%.
Łańcuch XT przesadziłem 1062 km i 2 spinki he he.

Tempo 100%

Czwartek, 14 maja 2009 · Komentarze(2)
Telefon od Damiana czy jeździmy. Oczywiści i wiedziałem że cwaniak pojedzie na cienkich kółeczkach to będzie szybko i był. Wiejec takich sprintów . Do Brochowa było nawed troszkę pod wiatr,a powrót to sama przyjemność .

Z bratankiem 2 raz

Środa, 13 maja 2009 · Komentarze(0)
Z bratankiem umówiłem się na granicy ale opóźniłem troszkę wyjazd i za suwałem ile siły w nogach z Leszna przez Zamczysko na Granicę 16 km w 34 minuty średnia 26 bo nie jest strasznie sucho w lesie. A potem razem z Bartkiem do Brochowa wykończyła go góra Św. Teresy a potem do Żelazowej Woli poprawiłem mu troszkę przerzutkę przednią i siodełko i dalej do domu za Zawadami wyprzedza mnie BMW a to Marian z kobietą chwilka rozmowy i dalej do Leszna wiaterek w plecy super ale teraz nogi czuję he he.

Dampers trenning

Niedziela, 10 maja 2009 · Komentarze(1)
Dzisiaj razem z Rafałem i Jarkiem w KPN jest piekielnie sucho ale piach nam niestraszny . Jarek trochę narzekał ale dawał radę powiedział na koniec że jest oki tylko nie myślał że takie tempo i górki no i piach . No i że Rafał ma pozycję na rowerze jak diabeł.Tarska standardowa dla przyjezdnych he he górki.

Z bratankiem

Sobota, 9 maja 2009 · Komentarze(1)
Wczoraj zabrałem bratanka na rowerek , on na Magicu ja Cubem . Ruszylismy z Leszna w stronę Łubca i Bartek zaliczył glebę na zjeździe leciał przez kierownik . A potem to tylko z górki Damiana i nasze górki od asfaltu na Roztoce do końca no i na Zamczysko i do domu. Jak na początek to mu nawęd nieźle szło. Wszystkie dane z licznika i pulsometru są Bartka .Ja takiego pulsu jeszcze nie mijałem .