Ostatni dzień września wiec wykorzystać trzeba było las do końca. Start normalny na w kierunku Zamczyska potem nasze górki i dalej w kierunku Sosny ale skręcam na szlak żółty w kierunku Starej Dąbrowy a tam na szlak niebieski . Do końca tymi wydmami jest tam super ale musiałem wiechac na asfalt do zbliżała się szarówka i pomknąłem na Górki potem Granica i powrót przez Kampinos ,Gawartową Wolę i Czarnów. Prędkość max 48 km/h .Puls średni 151 max 188 .
Dzisiaj maraton w Skierniewicach wo gole to pierwszy pojechałem z Rafałem bo Damian nie mógł . Na miejscu okazało się że jest kupę znajomych z Łowicza . Start o 11 i poszło początek super w czubie ale pogubiłem się jak większość trasa słabo oznaczona pojechałem za dwoma kolesiami gdzieś znaleźliśmy strzałki . Potem to gnali trzymałem się na kole przez jakieś 5 km, odjechali na 30 metrów i wyskoczyły 2 psy oni pojechali a ja musiałem się aż zatrzymać bo by mnie pogryzły ale się osłoniłem i dalej sam . Jechałem zgubiłem się jeszcze raz, miałem dosyć i znalazłem drogę znów . Potem wyprzedziło mnie trzech gości, cieli 30 km cały czas dałem rade 2 km . Jak odjechali to dojechał pan Marek z Łowicza i jakiś koleś i cielimy razem dalej już do mety wyprzedziliśmy jeszcze kilka osób .Zostało tak 2 kilometry do mety ciągnąłem pod wiatr po polu ,trzęsło strasznie ale jechałem i to się odbiło przed metą mnie wzięli ,ale to nic. Okazało się że jesteśmy w pierwszej dziesiątce he he . Po jakimś czasie dojechała reszta znajomych z Łowicza i Rafał który prowadzał dzisiaj Maraton choć przez moment ale to jest niepowtarzalne . W sumie było jakieś 70 - 80 osób ale tak kameralnie, grochówka super tylko oznaczeni he he .
Witam w sobotę jazda we czterech rzadkość . Ruszyliśmy koło 12 w stronę zamczyska ja Rafał ,Damian i Robert na początku mnie poniosło i teko wysoki. Rafał i Damian jadą Robert odstaje ale to presto że niekręci. Za grobla Robert chciał już wracać ale przekonaliśmy go i pojechał dalej.Damian na nowym rowerze daje z góry aż miło patrzeć. Przejechaliśmy nasze górki i spotkaliśmy panów z psami ale miłe pieski. Potem Robert na Roztoce zrezygnował i pomknęliśmy dalej we trzech na Wólkę tam przystanek w sklepie po napoje . Kontynuujemy jazdę dalej na Truskaw a stamtąd na Zaborów Leśny i żółtym szlakiem do Wierszy Rafał jest głodny i słabiej kręci więc co jakiś czas czekamy. Dalej żółtym na Debły i w końcu Leszno . Ja jeszcze się troszkę pokręciłem i do domku . Pozdrawiam
Cześć dzisiaj 2 dzień pięknej pogody miałem mało czasu aby to wykorzystać ale troszkę znalazłem na szybki trening . Ruszyłem po 17 w las więc musiałem kręcić przed zachodem słońca bo potem nic nie widać w lesie . Leszno-grobla jak na Zamczysko-górki bez szlaku potem zielonym na Granice, tu spotkałem 3 sarenki jakieś 5 metrów przed rowerkiem piękny widok . Asfaltem do Kampinosu dalej Gawartowa Wola ,Czarnów i skręciłem na Marianów a potem do domku . Prędkość max 47.37 km/h .Pozdrawiam wszystkich kręcących .
Piękny dzień od dwóch tygodni hura . Ruszyłem po 14 w kierunku Palmir szlakiem żółtym koło Julinka potem Łubiec odbiłem na moje górki a potem na treska którą pokazał mi Damian . A następnie minąłem Roztokę i kieruje się szlakiem zielonym do Zaborowa Leśnego i znów żółty do Truskawia skręcam na szlak czarny i górki które lubię dojeżdżam do Palmir . Łyk z bidonu i powrót tylko teraz zielonym wracam aż do Sosny powstańców w Górkach tam skręcam w lewo do niebieskiego i wracam do Leszna przez Zamczysko oczywiście jednej górki nie podjeżdżam nie wiem czemu ale jeszcze mnie pokonuje . Prędkość max 44.46 km/h a puls nie wiem bo coś przestał wskazywać pulsometr ale to chyba baterie .
Dzień zaczął się jak poprzedni deszczem ,ale nie wiedziałem że dla kolegi będzie taki pechowy . Nie jeździłem wcześniej bo umówiłem się z Damianem na wieczór . O 17 40 ruszyliśmy z Leszna na szlak niebieski w KPN. Nie dojechaliśmy do grobli na szlaku niebieskim jak kółko od przerzutki u Damiana wypadło więc poszukiwania elementów składowych i naprawa . Potem kierowaliśmy się do asfaltu na Wiejcy . Dalszą drogę po asfalcie Gawartową Wola ,Cholewy do Pasu już ciemno kierujmy się w kierunku Czarnowa i Damian łapie gumę . Trzeba zmienić ciemno jak w dupie u ...... . Damian zmieni mijają nas samochody i zaraz jedziemy do Leszna . Tempo normalne tylko Damian skwitował to tak że nie jest to jego dzień na rower . Prędkość max 32,puls max 162 średni 121 . pozdrawiam .
Część dzisiaj przejażdżka w mżawce i w takiej sobie temperaturze wyruszyłem po 12 w kierunku Gawartowej Woli a potem Zawady do Żelazowej Woli skręciłem na Mokas . Cały czas pada mżawka a ja taką łączoną drogą przez pola i kawałek lasem dojechałem do Brochowa. Przejechałem koło kościoła i wróciłem na szlak niebieski do KPN i podłoże było podobne do tego w Piasecznie he he. Pomknąłem dalej na skrzyżowani szlaków niebieskiego i zielonego znalazłem lampkę rowerową i działa . Dalej pojechałem w kierunku Granicy tu las jest tak połamany po ostatniej wichurze ale szlak przejezdny w 100%. Potem do sosny powstańców i dalej zielonym do górek które pokazał mi Damian i powrót do domu przez Łubiec do Leszna . A tu mycie roweru i smarowanie .Pozdrawiam .
Witam wszystkich dzisiaj Maraton MTB Mazovia Piaseczno miało być tak pięknie. A tu deszcz ,piach i błoto tego którego nie cierpię . Czas 2 godz 5 minut 37 sek miejsce 163 ,średnia prędkość 23.41 ale na 48 km bo tyle miał maraton,puls max 189,średni 157 . Damian mnie objechał i tu widać te jego przejechane kilometry w tym roku a poza tym płasko jak stół to nie moje klimaty . Pozdrawiam kolegów z Łowicza i Działdowa . Prędkość max 49 km/h.
Witam dzisiaj lekkie kręcenie jutro Piaseczno to dam czadu he he . Miałem dzisiaj nie jeździć ale co tam Damian sms przysłał i o 12 przebieżka . Gawartowa Wola , Zawady , Żelazow Wola i powrót przez Mokas a potem Pasikonie i Zawady i tam na lekkim podjeździe Damian jak zwykle odjechał u mnie 46,09 km/h a u niego 47,09km/h a potem już spokojnie do domku i kąpiel ciepła bo troszkę zimno ale co tam.
witam jestem tutaj przez Damiana dmk77
lubię las góry trenuję w KPN
Maratony
mam kellysa magic 2006 mówią ze pękają ramy a ten jest super dostał tyle i się kreci tylko napęd padł
Teraz nowy CUBE REACTION