Dzisiaj telefon od Damiana o 17 30 czy o 19 30 wybrałem 19 30 . Bo miałem troszkę do zrobienia koło domu a dawno z lampka nie jeździłem . No i o19 30 start do Brochowa Damian na Viperze na cienkich oponkach jazda cały czas równa tyko czasami interwał . S powrotem obejrzeliśmy Spa Kampinos. Dalej ostra jazda pod górkę i już spokojnie do domu równiutko .
Rankiem pojechałem na trening Karolka jeszcze spała a ja na rowerek.Plan 50 km po KPN i tak aby się zmęczyć wiec Leszno-Grobla-Zamczysko wstrętne Granicy przy wyjeździe do drogi z Kampinosu na Górki ktoś zrobił sobie niezłą głupotę rozciągnął sznurki w poprzeg spieszki całe szczęście że nie na wysokości głowy w padłem w te sidła przy 30 km/h nie jest to przyjemne tak się poplątałem że musiałem koło przednie zdając aby sznurka się pozbyć .Dziękuje jakiemuś baranowi bardzo . Dalej Górki-Roztoka-Debły-Zaborów Leśny-Wiersze-Roztoka-Nasze Górki-Grobla-Leszno.
Rano razem z Damianem,Jackiem i Jankiem ruszyliśmy do Niedzicy na kolejny maraton. Na miejscu już byli prawie wszyscy Dampersi . Po przygotowaniach pojechaliśmy na start tak jak w tamtym roku startował nas Krzyżak z bombardy . Przyjechało bardzo wiele osób bo była kolejna runda pucharu polski .Start ja zwykle ostry szło dobrze ale po 15 km coś mi odcięło prąd i wyprzedził mnie Arek na 25 km Jacek a na 30 Damian znaczy że było źle .Dopiero po 40 kilometrze wróciły mi siły i zacząłem jechać lepiej nie podjechałem 3 górek jedna byłe straszna . Trasa była fajna ale mogła być bardziej pagórkowata na giga. A z wyniku nie jestem zadowolony muszę sie poprawić i tyle . Maraton fajny.
Dzisiaj trening szosowy połączony z odwiedzinami Karolki . Po pracy wyruszyłem do Legionowa troszkę pod wiatr fajnie się jedzie tyko kierowcy niektórych samochodów są niebezpieczni na drodze 571 do Nowego Dworu bo dalej już jest fajna szeroka droga i jest bezpieczniej .Do Karolki dotarłem po 1 godzinie 26 minutach . Z powrotem był fajniej bo chłodniej i mniejszy ruch a poza tym nie wiało . Przed Jabłonną są taki górki asfaltowe fajnie się tam jedzie troszkę się je czuje Fotki w drodze powrotnej.nowym-dworze.html][/url]
Dzisiaj pierwszy raz dłużej na nowych oponkach ,więdną stronę pod wiatr ale asfalt wylali od Leszna do Czarnowa super się kręci .Rower wygląda jak dziwnie ale za to świetnie jeździ po szosie .
Dzisiaj trening taki jak ostatnio z Damianem . Zasada dupa na siodle i ciężkie przełożenia pod górki nogi już bolą . Wszystko było ok do Górek . Jak ruszyłem na czasówkę po niebieskim dostałem gałęzią po twarzy mam ryski 2 ale czas 8 minut 48 sekund. Dojechałem do tamy na kanale Łasica i dalej a tu tak zarosło pokrzywami że osoby z reumatyzmem zapraszam będą zadowolone . Poparzyłem sonie łydki jeszcze pieką a dalej otarłem sobie rękę o gałąź akacji . Dzień uważam za udany tyko strasznie urazowy co nie jest podobne dominie .
Jazda na wypocenie Leszno-Nasze Górki-Roztoka-Ławy-Skrót do Zaborowa Leśnego-Zaborów Leśny-Truskaw-Palmiry-Zaborów Leśny-Wiersze-Roztoka-Nasze Górki-Leszno. Bez pulsometru bo by wariował.
Ruszyliśmy z Leszna w stronę Julinka dotarliśmy na skraj lasu a potem przejazd na 2 stronę drogi 579 i dalej po lesie w stronę Leszna. Dziękuje za świetną przejażdżkę i cały czas który spędziliśmy Karolka .Fotki będą jak kabelek znajdę. .
witam jestem tutaj przez Damiana dmk77
lubię las góry trenuję w KPN
Maratony
mam kellysa magic 2006 mówią ze pękają ramy a ten jest super dostał tyle i się kreci tylko napęd padł
Teraz nowy CUBE REACTION