Witam dzisiaj miało padać ale przetrzymało i znów wieczorkiem start . Tylko dzisiaj z Rafałem i był zachwycony . Standardowo do Łaz i s powrotem. Prędkość max 49 km/h . MEGIC
Miła wieczorna przejażdżka . Umówiłem się z Damianem na pokręcenie bo przez 4 dni nic ale były wyższe cele. Start z Leszna o 19 45 delikatne kręcenie i rozmowa cały czas kilometry lecą mały incydent z czarnym wilczurem na Woli Pasikońskiej . I dalej spokojnie do Żelazowej Woli . Powrót przez Mostki ,Zawady , Gawartową Wolę .Damian dzisiaj jechał jak na kanapie kupił środek do kierownika pod łokcie i nic się nie męcząc kręcił . Wieczorny trening skończony muszę nabyć lepsze światło na przód bo moje przy Damiana to bździ a nie świeci . Prędkość max 51 km/h . MEGIC
Dzisiaj krótki trening ale aktywny ,start standardowy w stronę Zamczyska potem na nasze górki i do Roztoki pokonać górek na czerwonym od asfaltu . Wjechałem tak łatwo jak nigdy potem dalej w stronę naszych górek spróbować następną górkę ale tu fiasko wprowadzałem pod końcem . Ruszyłem dalej żółtym do Babskiej Górki tam na zielony do Sosny powstańców i dalej w stronę Granicy . Skręt w lewo na Zamczysko i znów górka której jeszcze nie dałem rady a dzisiaj zabrakło mi tylko 2 m do szczytu , dalej jak po maśle do domu . Przed groblom spotkałem Łosia w pełnym biegu ,poruszał się równo zemną przez jakieś 100 metrów a potem wpadł w zarośla . Fajne przeżycie . Prędkość max 44.47 km/h . CUBE
Dzisiaj miało być 100 ale nie dało rady .Rano bo o 7:45 ruszyłem z Rafałem w stronę Granicy oczywiście w KPN. Było zimno i mokro ale już na Zamczysku było gorąco. Kręciliśmy dalej w lesie mnóstwo grzybiarzy a rowerzystów zero . Dotarliśmy do góry na Łazach leśnych miałem tam zawsze problemy a dzisiaj poszło w miarę normalnie he he. Rafał się wspiął na nogach ,potem fajny zjazd . Wcześniej ja poleciałem przez kierownik a za chwilkę Rafał on upadł na bark ale będzie siniak . Dojechaliśmy do Brochowa krótka przerwa przy sklepie i jazda dalej czerwonym szlakiem polecam jest zjawiskowy do Tułowic to zaliczyłem 2 lot przez kierownik dzisiaj. Pomknęliśmy dalej czerwonym ,w Famułkach Królewskich przez drogę przebiegły nam 2 łosie niezłe uczucie. I dalej czerwonym potem niebieskim do Starej Dąbrowy do sklepu przystanek Rafał powiedział że piec wygasł i zaczęliśmy wracać żółtym szlakiem . Łubiec minęliśmy i dziej do Leszna ale musieliśmy odbić w stronę Marianowa aby dokręcić na 80 km i wyszło że przekręciliśmy . Fajna pogoda tylko w lesie bo na otwartym terenie strasznie wieje .Prędkość max 45 km/h . Puls 188 max i średni 143 . Miła wycieczka treningowa. CUBE
Witam dzisiaj szybki trening sobotni bo nie było czasu. Start klastyczny na Zamczysko potem Sosna powstańców , Granica .I powrót przez Kampinos i znów na Zamczysko potem moje górki i kieruję się w stronę Łubca tu spotkałem Damiana pędził w przeciwną stronę ale chwilka konwersacji, i dalej wstrętne Leszna. Na trasie dzisiaj spotkałem sporo osób i to niebyli grzybiarze .Mimo takiej sobie pogody ludzie się ruszają .Dzisiaj prędkość max na nowej maszynie 59.74 km/h co prawda z góry ale to coś. CUBE
Dzisiaj trzecia jazda Cubem to poezja . Start przed 16 i standardowo do grobli w stronę Zamczyska potem nasze górki ,Roztoka i czerwonym do Palmir. Tego szlaku nie lubiłem bo strasznie trzęsło na korzeniach. A to amor wybiera i jest oki. Zjazd z góry na Palmirach i zaraz s powrotem . Czarnym i dalej do Zaborowa Leśnego i potem prosto do Roztoki bo chciałem sprawdzić jak pod górkę się wspina na nowym sprzęcie .Pierwsza próba nieudana ale druga po zmianie przełożenia na większe bez problemu geometria ramy super. I dalej do domu przez Łubiec . Prędkość max 47 km/h Puls max 184 średni 152 . CUBE
Wieczorkiem wpadłem na pomysł co by się przejechać ale po 19 godzinie to tylko asfalt zostaje i wystartowałem na Czarnów, Gawartowa Wola i Zawady nawrotka i s powrotem taka mała rozgrzewka na lepszy sen .Prędkość max 44 km/h. MEGIC
Maraton Łomianki epilog Mazovi MTB . Rano start we 4 z Leszna rowerkami do Łomianek prawie cały czas asfaltem przez Łubiec,Roztokę,Wiersze do Palmir i stamtąd lasem do celu .Spotkanie ze znajomymi i Start o 11 taska fajna szybka 50 km zrobiłem w 1 godzinę 49 minut . Zająłem 30 miejsce w generalce ale było mało osób wiec tak dobrze i nowy system startowy . Po maratonie odpoczynek makaron i dowiedziałem się że kolega z Działdowa złamał obojczyk ale już jest ok. Wracaliśmy we trzech bi Janek pojechał wcześniej a ja miałem takiego pecha że 2 gumy złapałem okazało się że ktoś nawtykał w deskę igły i potom przejechałem i wymiana . A tu było śmiesznie dla wtajemniczonych. I dalej do domku asfaltem mieliśmy jechać spokojnie ale zamulaliśmy 30 km/h do Roztoki ja postanowiłem na nówce pojechać 50 km/h i się udało a potem Damian zaczął kręcić i Rafał odpadł.Ale Leszno blisko . Rowerek się spisał na medal jeszcze tylko mały eksperyment z pozycją i będzie super. Pozdrowionka . </a> i dalej <a href="http://www.mazoviamtb.pl/galeria2.php?katalog=epilog08i&foto=COV_3847.jpg&id=596">
witam jestem tutaj przez Damiana dmk77
lubię las góry trenuję w KPN
Maratony
mam kellysa magic 2006 mówią ze pękają ramy a ten jest super dostał tyle i się kreci tylko napęd padł
Teraz nowy CUBE REACTION